Pomoc rannemu w wypadku a odpowiedzialność karna
Sprawdź, które zachowanie wobec rannego w wypadku może skutkować odpowiedzialnością karną i dlaczego liczy się każda podjęta próba pomocy.
Które z wymienionych zachowań wobec rannego w wypadku, może skutkować odpowiedzialnością karną?
Karze podlega zaniechanie udzielenia jakiejkolwiek pomocy rannemu - prawo wymaga reakcji, a nie biernego pozostawienia poszkodowanego. Samo nieprofesjonalne czy błędne, ale podjęte w dobrej wierze działanie ratownicze nie pociąga odpowiedzialności karnej.
Dlaczego taka odpowiedź jest prawidłowa
Nieudzielenie pomocy osobie w stanie zagrożenia życia lub zdrowia jest przestępstwem - liczy się fakt podjęcia jakichkolwiek możliwych działań (np. wezwanie pomocy, zabezpieczenie miejsca), a nie ich profesjonalizm.
Nieprofesjonalne działanie ratownicze podjęte w dobrej wierze nie jest karane - od świadka nie wymaga się wiedzy medyka.
Również błędne, lecz podjęte działanie ratownicze nie skutkuje odpowiedzialnością karną; gorszą sytuacją jest całkowita bierność.
Zapamiętaj
Odpowiedzialność karną rodzi nieudzielenie żadnej pomocy rannemu, a nie nieudolne czy błędne, ale podjęte ratowanie.
Częsty błąd
Mylne przekonanie, że za nieumiejętne lub błędne ratowanie grozi kara - to zniechęca do pomocy, choć karalna jest dopiero całkowita bierność.
Co widać na zdjęciu
Miejsce wypadku drogowego na miejskim skrzyżowaniu. Widoczne uszkodzone pojazdy po zderzeniu, policjant kierujący ruchem, radiowóz i ambulans na miejscu zdarzenia.
Pełny opis sceny
Zdjęcie przedstawia scenę wypadku drogowego na szerokiej miejskiej ulicy w obszarze zabudowanym (kamienice po obu stronach). W centralnej części widać dwa zderzone czołowo samochody osobowe (ciemny i granatowy), z rozsypanymi po jezdni odłamkami i elementami karoserii. Na drodze leży pomarańczowy pachołek ostrzegawczy. Po lewej stoi policjant w kamizelce odblaskowej kierujący ruchem, obok radiowóz policyjny z włączonymi sygnałami świetlnymi. Po prawej stronie kadru stoi ambulans (karetka pogotowia) z napisem AMBULANS. W tle widoczna sygnalizacja świetlna z zielonym światłem oraz inne pojazdy i piesi. Scena ilustruje sytuację, w której doszło do wypadku z możliwymi osobami rannymi i prowadzona jest akcja ratunkowa.
Podstawa - przepisy ruchu drogowego
Każdy uczestnik zdarzenia i świadek wypadku ma obowiązek udzielenia pomocy ofiarom oraz wezwania służb ratunkowych.
Najczęstsze pytania
Boję się pomagać, bo mogę zrobić coś źle i zaszkodzić - czy wtedy mnie ukarzą?
Nie. Jeśli działasz w dobrej wierze i robisz, co potrafisz, nie poniesiesz odpowiedzialności karnej za nieidealne ratowanie. Prawo karze dopiero kogoś, kto kompletnie nic nie robi i odchodzi od rannego. Lepiej spróbować pomóc niewprawnie niż stać i nie reagować.
Co właściwie muszę zrobić, żeby uznać, że udzieliłem pomocy?
Wystarczy podjąć realne, możliwe w danej sytuacji działania: zadzwoń po pogotowie i policję, zabezpiecz miejsce zdarzenia, sprawdź stan poszkodowanego, w razie potrzeby zastosuj podstawowe czynności ratownicze. Liczy się reakcja, a nie medyczna perfekcja.
A jeśli nie umiem reanimować - to też jest zaniechanie pomocy?
Nie. Od zwykłego kierowcy nie wymaga się umiejętności ratownika medycznego. Jeśli przynajmniej wezwiesz pomoc i zostaniesz przy poszkodowanym, spełniasz obowiązek. Karalne jest dopiero całkowite zignorowanie rannego.
Powiązane tematy
Rozwiąż pełny test na prawo jazdy
Prawdziwe pytania egzaminacyjne i rozszerzone wyjaśnienia do każdego pytania.
Zacznij test→