Kiedy przerwać resuscytację krążeniowo-oddechową?
Dowiedz się, w którym momencie ratownik może zakończyć resuscytację poszkodowanego. Wyjaśnienie pytania egzaminacyjnego z pierwszej pomocy.
Kiedy należy przerwać resuscytację krążeniowo-oddechową u poszkodowanego?
Resuscytację krążeniowo-oddechową przerywa się dopiero po przywróceniu czynności życiowych poszkodowanego, czyli powrocie krążenia i oddechu. Złamanie żebra ani wykonanie telefonu nie są powodem do przerwania ratowania.
Dlaczego taka odpowiedź jest prawidłowa
RKO prowadzi się do momentu, gdy poszkodowany odzyska oznaki życia (zacznie samodzielnie oddychać, wróci krążenie), do przejęcia akcji przez służby ratunkowe lub do całkowitego wyczerpania sił ratownika. Przywrócenie czynności życiowych to właściwy moment przerwania.
Złamanie żebra to częste i akceptowalne powikłanie prawidłowo wykonywanego uciskania klatki piersiowej - nie jest powodem do zaprzestania RKO.
Wykonanie telefonu na numer alarmowy nie kończy obowiązku ratowania - po wezwaniu pomocy należy kontynuować resuscytację aż do przyjazdu służb lub powrotu funkcji życiowych.
Zapamiętaj
RKO przerywa się dopiero po powrocie czynności życiowych, przejęciu akcji przez służby lub wyczerpaniu sił ratownika - nigdy z powodu złamanego żebra czy samego wezwania pomocy.
Częsty błąd
Mylne przekonanie, że złamanie żebra podczas uciskania jest sygnałem do natychmiastowego przerwania resuscytacji.
Co widać na zdjęciu
Rozbity samochód osobowy po czołowym uderzeniu w drzewo rosnące przy poboczu drogi.
Pełny opis sceny
Zdjęcie przedstawia ciemny, bordowy samochód osobowy typu sedan, który uderzył przodem w grube drzewo rosnące tuż przy krawędzi drogi. Przednia część pojazdu jest całkowicie zniszczona - zgnieciona maska, wybity zderzak, oderwana lampa leżąca na ziemi, widoczne elementy konstrukcji nadwozia. Wokół rozrzucone są fragmenty pojazdu, plastiku i liści. Na trawiastym poboczu leży czerwony element (prawdopodobnie część reflektora lub klosza). Po lewej stronie widać jezdnię z zaparkowanymi i jadącymi samochodami oraz w oddali pojazd z włączoną sygnalizacją świetlną (niebieskie światła), co sugeruje obecność służb. W tle ogrodzenie i drzewa. Scena ilustruje miejsce wypadku drogowego, w którym mogą być poszkodowani wymagający pierwszej pomocy.
Najczęstsze pytania
Skoro przy uciskaniu mogę złamać poszkodowanemu żebro, to czy nie powinienem przestać?
Nie. Złamane żebro brzmi groźnie, ale przy mocnym i prawidłowym uciskaniu klatki piersiowej zdarza się dość często i jest mniejszym złem niż brak krążenia. Życie ratujesz dalej - przerwanie resuscytacji z tego powodu byłoby błędem.
Czy po zadzwonieniu po pogotowie mogę już przestać uciskać i czekać?
Nie. Telefon na 112 lub 999 to dopiero początek. Po wezwaniu pomocy wracasz do resuscytacji i prowadzisz ją dalej, aż poszkodowany zacznie oddychać, przyjadą ratownicy albo opadniesz z sił. Dyspozytor często prowadzi cię przez telefon.
Po czym poznam, że czynności życiowe wróciły i mogę przerwać?
Najważniejszy sygnał to powrót prawidłowego oddechu - poszkodowany zaczyna oddychać samodzielnie, może się poruszyć, kaszlnąć, odzyskać kolor skóry. Wtedy przerywasz uciskanie, układasz go w pozycji bezpiecznej i kontrolujesz oddech do przyjazdu służb.
Powiązane tematy
Rozwiąż pełny test na prawo jazdy
Prawdziwe pytania egzaminacyjne i rozszerzone wyjaśnienia do każdego pytania.
Zacznij test→